Insider Robbie Browne Denies Sony PS5/PS6 Delays for Removing Game Discs
Po gamescomowych doniesieniach krążą sprzeczne informacje na temat tego, czy Sony szykuje się do przesunięcia terminu rezygnacji z wydań na płytach. Były insider Sony Robbie Browne zaprzecza, jakoby podczas targów w Kolonii ktokolwiek prowadził rozmowy o opóźnieniach, a jednocześnie twierdzi, że Microsoft nie odwróci kursu w stronę cyfrowych premier i pójdzie podobną drogą co PlayStation — czyli w przypadku nowej generacji konsol ma podjąć decyzje bez napędu.
To miało się wydarzyć: opowieść o możliwym opóźnieniu planów
W pierwszej fali plotek pojawiła się sugestia, że Sony rozważa przesunięcie planu wycofania gier pudełkowych. Miałby to być ruch o rok lub dwa lata, powiązany z działaniami Microsoftu oraz presją ze strony wydawców.
- 30 sierpnia w obiegu trafiły doniesienia, że Sony analizuje ewentualne przesunięcie planu zakończenia wydawania gier na nośnikach o kolejny etap (rok lub dwa lata).
- Jako powód wskazywano rywalizację Microsoftu oraz naciski rynkowe, które według tej narracji miały wpłynąć na decyzje PlayStation.
Dlaczego Sony miałoby się wahać: „100% fizyczne” i konwersja płyt
W tej historii centralnym elementem jest nowa strategia konkurencji. Microsoft ma zapowiadać, że nadchodząca platforma (określana jako Project Helix) będzie stawiała na „100% fizyczne wydania”, oferując jednocześnie łatwą konwersję płyt na wersje cyfrowe.
Według tych plotek Sony ma obawiać się, że całkowite odcięcie wydań pudełkowych może ułatwić Xboxowi przejęcie niezadowolonych graczy oraz twórców — czyli grup, które w praktyce tracą na przejściu z płyt.
Naciski wydawców i zmiana daty: od 2028 do 2029–2030
W doniesieniach pojawia się też wymiar czasowy. Zamiast terminu wyznaczonego na początek 2028 roku, przesunięcie ma objąć lata 2029–2030. Takie cofnięcie dat ma wynikać nie tylko z działań konkurencji, ale również z bezpośrednich nacisków.
- Ostateczna data rezygnacji z płyt, pierwotnie wskazywana na początek 2028 roku, ma zostać przesunięta na okres 2029–2030.
- Jako czynnik wskazano presję dużego wydawcy, który rzekomo uzależniał zachowanie wobec PlayStation od tego, czy Sony zagwarantuje obsługę płyt.
Warunek dużego wydawcy: hit tylko na Xboxie i Nintendo
W opisywanym scenariuszu jeden z dużych wydawców miał oświadczyć, że jeśli Sony nie zapewni wsparcia dla płyt, to zignoruje konsolę PlayStation. W takiej sytuacji jego flagowy tytuł miałby trafić wyłącznie na Xboxa i Nintendo.
Źródła w tej historii wykluczają, by chodziło o Rockstar. Doniesienia podkreślają też, że opór wobec odchodzenia od nośników wpływa na relacje z partnerami zewnętrznymi i pogarsza wspólne uzgodnienia marketingowe.
Kontrargument Browne’a: brak rozmów na gamescomie i inny obraz intencji
Wraz z tymi spekulacjami pojawia się inna wersja wydarzeń. Robbie Browne — były insider Sony — twierdzi, że podczas gamescomowej imprezy w Kolonii nie prowadzono żadnych rozmów na temat opóźnienia planów wycofania wydań pudełkowych. Według jego relacji wydawcy konsekwentnie trzymają się wytycznych zakładających rezygnację z płyt do 2028 roku.
Dodatkowo Browne ma twierdzić, że Microsoft nie zamierza wycofać się z cyfrowego trendu. W jego interpretacji firma pójdzie w ślady Sony, a w przypadku premiery kolejnej generacji konsol ma zdecydować się na wariant pozbawiony napędu.
Ważne zastrzeżenie
Przedstawione informacje pozostają plotkami. Na ten moment nie ma oficjalnych sygnałów, że presja rynkowa lub naciski graczy i wydawców doprowadziły do korekty planów Sony.


