1666: Amsterdam Early Access Hits Steam on August 25 From Patrice Désilets

1666: Amsterdam, nowa gra akcji Patrice’a Désiletsa (twórcy serii Assassin’s Creed) zapowiada się na ciekawy mix eksploracji i mechanik zapożyczonych z roguelite. Tytuł trafi do early access na Steamie 25 sierpnia, a przed premierą media mogły sprawdzić wczesną wersję oraz zobaczyć fragmenty z przygotowanego pokazu.

Wczesny dostęp na Steamie 25 sierpnia

Wrażenia z prezentowanej wersji są mieszane: dziennikarze chwalą klimat XVII-wiecznego Amsterdamu, pomysły związane z odkrywaniem lokacji i dużą swobodę w docieraniu do celów. Jednocześnie wskazują na wyraźne problemy techniczne oraz niejednoznaczne odczucia dotyczące walki.

  • Data: 25 sierpnia — Steam Early Access
  • Platforma wczesnego dostępu: Steam
  • Format gry: action adventure

Noa poluje na „Pierwotnych” w mieście pełnym możliwości

Główną bohaterką jest Noa, wiedźma działająca jako swego rodzaju „windykatorka” diabła. Jej zadaniem ma być odnajdywanie Originals, czyli ludzi, którzy 333 lata wcześniej zawarli pakt z siłami piekielnymi. Zanim dojdzie do konfrontacji, trzeba ustalić tożsamość celów, miejsce ich pobytu oraz zdobyć dowody na zawarcie umowy.

Eksploracja ma być kluczowa: twórcy deklarują, że wszystkie budynki w dostępnych dzielnicach Amsterdamu da się odwiedzić. W przemieszczaniu ma pomagać koci towarzysz Noa o imieniu Aaron — bohaterka może przejąć nad nim kontrolę, by przeciskać się przez okna, poruszać po dachach i otwierać wcześniej niedostępne przejścia.

Noa ma też do dyspozycji podejście oparte o spryt i maskowanie. Może ukryć swój wiedźmowy wygląd, by łatwiej poruszać się wśród mieszkańców, ale twórcy ostrzegają, że zbyt ostentacyjne korzystanie z mocy podnosi poziom podejrzliwości i może ściągnąć na nią łowców czarownic.

Roguelite w szafkach z losowymi zdolnościami, ale walka wymaga dopracowania

Jednym z elementów, które zaskoczyły dziennikarzy, są mechaniki zbliżone do roguelite. Podczas eksploracji Noa ma znajdować szkatułki oferujące wybór jednej z trzech losowych zdolności. Zdolności te mogą zapewniać nowe ataki i czary, tworzyć tarczę z roślin, przywoływać stado kruków lub ułatwiać poruszanie się po mieście — jedna z nich ma nawet pozwalać wzbić się ponad dachy.

Haczyk polega na tym, że śmierć podczas polowania na konkretnego „Pierwotnego” wiąże się z utratą umiejętności z danego podejścia, a przy kolejnej próbie zawartość szkatułek ma być losowana ponownie. Całe polowanie ma więc przypominać zamkniętą pętlę typu roguelite: śledztwo, przygotowania i finał starcia.

Techniczne wpadki i zastrzeżenia do starć — co może zmienić early access

Najwięcej uwag dotyczy walki. Noa ma walczyć przede wszystkim miotłą, a na start jej możliwości są ograniczone do prostych ataków i uników. Z czasem repertuar ma się rozszerzać o czary — w tym przykłady typu zamienianie przeciwników w kamień czy unoszenie ich w powietrze, ale część dziennikarzy uznała, że rdzeń systemu jest na razie zbyt prosty.

Również konstrukcja potyczek wywołała zastrzeżenia: niektóre starcia mają przebieg falowy, a gracz pozostaje zamknięty w obszarze do czasu pokonania napastników albo zastraszenia ich na tyle, by uciekli. W połączeniu z atakami nadchodzącymi z różnych stron i stosunkowo ograniczonym zestawem podstawowych ruchów może to prowadzić do sytuacji, które — według relacji — trudno czytać w trakcie rozgrywki.

Do tego dochodzą problemy techniczne. Jeden z dziennikarzy miał nawet nie móc stoczyć finałowej walki, bo boss zaciął się podczas transformacji i po prostu odszedł. Wspominano także o spadkach płynności oraz ogólnej „surowości” obecnej wersji — co dodatkowo podbija obawy, biorąc pod uwagę bliski termin wejścia w early access.

Désilets i zespół podkreślają jednak, że gra jest w intensywnym rozwoju. Panache Digital Games ma przygotowywać od 15 do 20 buildów dziennie, a filozofia zespołu brzmi: „postęp ważniejszy niż perfekcja”. Studio nie ma obecnie wydawcy, więc early access ma nie tylko służyć dalszemu rozwojowi przy udziale społeczności, ale też zapewnić finansowanie dokończenia projektu.

Jak długo potrwa early access i co ma przynieść

Na start wczesnego dostępu gra ma oferować około 15 godzin rozgrywki. Panache Digital Games zakłada, że early access potrwa około roku, a w tym czasie ma pojawić się seria dużych aktualizacji: kolejne dzielnice Amsterdamu, dalsze wątki fabularne oraz nowi „Pierwotni” do odnalezienia. Równolegle zapowiadane są prace nad optymalizacją i usuwaniem błędów na podstawie opinii graczy.

Co sprawdzić już teraz

Jeśli nie chcecie czekać do 25 sierpnia, na Steamie dostępna jest wersja demonstracyjna. Pozwala ona sprawdzić, jak po latach — również tych związanych z głośnym sporem z Ubisoftem — wygląda wizja Patrice’a Désiletsa i to, jak ma się zaprezentować 1666: Amsterdam na styku eksploracji, magii i pętli w stylu roguelite.

Marcus Chen is a gaming journalist and industry reporter with more than 10 years of experience. He covers releases, announcements, and trends across PC, PlayStation, Xbox, and Nintendo, and keeps a close eye on the indie scene and esports. Previously an editor at several gaming publications, he now writes news, reviews, and breakdowns of major industry moments—from big showcases to updates on popular titles. His work is aimed at players who want a clear, fast read on what happened and why it matters.